Niestandardowa czcionka na Twojej stronie - żaden problem
Dodano do Coal Creative Blog August 18, 2010 by Wszechwiedza
Każdy chciałby, aby jego strona wyglądała profesjonalnie i pozostawała w pamięci. Wszyscy chyba pamiętamy standardowy sposób "upiększenia" strony internetowej o czcionkę Comic Sans (chociaż wielu wolałoby o tych czasach zapomnieć :)). Pomijając wspomniane ekstrema często podczas tworzenia projektu strony internetowej natrafiamy na sytuację, kiedy standardowy font po prostu nie pasuje. Co zrobić w takiej sytuacji? Użyć "zbliżonej" czcionki systemowej? Przerobić tekst na obrazek?
Do tej pory najbezpieczniejszym rozwiązaniem było to ostatnie, zastosowanie obrazków zamiast tekstów, ale ciężko nazwać tę metodę "dobrą". Wiązało się to z wieloma negatywami takimi jak chociażby wolniejsze ładowanie się strony czy brak możliwości edycji "obrazkowej treści" za pośrednictwem panelu administracyjnego, a często wymagało przygotowania wszystkich nagłówków przez grafika, który stworzył projekt.
Na szczęście czasy się zmieniają, powstają nowe skrypty i rozwiązania, które ułatwiają developerom pracę, a odbiorcą umożliwiają podziwianie pełnej, niczym nie ograniczonej wizji grafika. Poniżej krótki opis dwóch takich rozwiązań, które możemy polecić z czystym sumieniem. Przypominam jedynie, że najważniejszą cechą tekstu jest komunikacja zawartych w nim treści, a nie walory estetyczne i najważniejsze jest aby był czytelny!
TypeFace - jedno z najlepiej dopracowanych i działających już na wielu stronach rozwiązań opartych na sprytnie skonstruowanym skrypcie JavaScript. Nie tylko przerabia "w locie" czcionkę na tą, którą sobie upodobaliśmy (oczywiście pamiętajmy, że czcionka musi zawierać polskie znaki), ale pozwala użytkownikowi na skopiowanie tak przerobionego tekstu, jakby był on normalną treścią. Jego największą wadą jest brak obsługi hover'ów, co w przypadku "użytecznych" stron jest często dyskwalifikujące...
Cufon - bardzo podobnie działający do TypeFace'a skrypt, jego największa zaleta... obsługuje hover'y! Wadą jest fakt, że czcionki zostają zamienione na obrazek a, co za tym idzie, tekstu nie można zaznaczyć ani skopiować.
Google Font Api - drugie rozwiązanie, które do wdrożenia wymaga mniejszych umiejętności i wysiłku od developera, ale zmusza nas do korzystania z biblioteki dostępnych w bazie google czcionek (tutaj ważna uwaga, skrypt jest jeszcze w fazie beta, a wszyscy wiemy, że nie wszystkie "Bety" googla dotrwały do dnia dzisiejszego).
Oczywiście, istnieją inne rozwiązania takie, jak przerabianie nagłówków na pliki FLASH, ale tutaj skupiamy się na najlepszych i najbardziej elastycznych z nich dlatego pozwalam sobie na ich pominięcie :)
Na koniec pamiętajmy jedynie, że wszystkie z dostępnych rozwiązań są zastępstwem do czasu przyjęcia się standardów związanych HTML 5, ale nawet gdy ten czas nadejdzie (a patrząc na statystyki, w których jest jeszcze niewielki procent użytkowników korzystających z IE6!!!) stosowanie niestandardowych fontów w normalnej treści strony będzie ryzykowne i pozostanie techniką niezalecaną. Pomijając już fakt, że tego typu zabiegi prawie zawsze zmniejszają czytelność zawartych na stronie tekstów i zaleca się ich ograniczenie do nagłówków.
Tags Internet, Strony Internetowe, Nowinki programistyczne